bardzo dobrze | 61% - 11 | |||||
średnio, przeciętnie | 22% - 4 | |||||
słabo | 16% - 3 | |||||
|
Użytkownik
W końcu udało mi się obejrzeć "Tomorrow Never Dies". Muszę przyznać, że film mi się podobał i przypomina poniekąd stare dobre odcinki serii. I przy okazji przekonałem się do Brosnana, który moim zdaniem wypadł tutaj lepiej niż w "Golden eye" czy "DAD". Jedyne czego mi zabrakło w tym "Bondzie" to takiej chwili wytchnienia, jakiegoś nastrojowego fragmentu, które cechował starsze filmy.
Offline
Użytkownik
To mój pierwszy post na tym forum i nie przez przypadek w tym wątku ale o tym za chwilę...
Fanem Agenta z podwójnym zerem jestem już od czasów podstawówki gdzie w naszej publicznej telewizji byliśmy karmieni niezliczonymi ilościami powtórek filmu - Goldeneye, w którym wystąpiła jak wiadomo nasza rodaczka Szwedzkiego pochodzenia... Wówczas Bonda mogłem oglądać tylko urywkami... podobnie było również z filmami. Aż pięknego zimowego wieczora obejrzałem po raz pierwszy w wieku 8/9? lat piętnasty film "The Living Daylight/ W Obliczu Śmierci" (spotkałem się też z tłumaczeniem tego tytułu, które brzmiało - Światło Dnia ). Film a przede wszystkim odtwórca głównej roli Timothy Dalton oraz scena przy granicy Austriackiej... zrobiły na mnie kolosalne wrażenie. Był to przez dłuższy czas mój ulubiony odtwórca jak i film, do dnia dzisiejszego obraz jest w czołówce.
Do dziś również uważam że Dalton koncertowo wywiązał się z powierzonej mu roli a także dysponuje najbardziej dźwięcznym i wyrazistym głosem spośród wszystkich odtwórców. Później przyszedł czas fascynacji filmami z udziałem Pierce' a Brosnana i do dziś seria z jego udziałem najbardziej odpowiada moim gustom wobec tej roli jak i filmom z 007.
Trafiłem tutaj z filmwebu po zaproszeniu spory czas temu... mniemam? twórcy świetnej strony tytułowej i tego forum. W wolnym czasie pisuje ciekawostki na filmwebie do Bonda a także innych filmów...
Moderator może mnie skojarzy? to link do mojego profilu-> http://www.filmweb.pl/user/jacq2103
Poza tym kolekcjonuje gadżety związane z Bondem na: DVD, CD, Kasety- Audio, PC, PSX, PS2... Z filmowej kolekcji najbardziej lubię swoją (niepełną) kolekcję Bonda w wersji z 2000r "Special Edition" (po przeczytaniu paru postów...) widzę że są miłośnicy tych wydań, także wszelakie gry z Bondem w roli głównej, posiadam wszystkie na platformy PSX & PS2 więc jeśli będzie zainteresowanie tym elementem Bondowskiego uniwersum to możemy założyć topic.
Pozdrawiam wszystkich fanów Bonda na tym forum!
Offline
Nowy użytkownik
Najlepsi aktorzy wcieleni w rolę Jamesa Bonda to według mnie właśnie Pierce Brosnan i Sean Connery
Ostatnio edytowany przez Myszkow (2010-11-11 21:32:16)
Offline
Użytkownik
Najbardziej skrajny Bond: Miał świetne "Świat to za mało" i niewiele gorsze"Goldeneye" i najgorszą część Die another day. Trochę za dużo w jego grze było Moore'a za mało Connerego
Offline
Użytkownik
Bardzo lubię Pierce`a. Pierwszy film o Bondzie jaki obejrzałem to "Śmierć nadejdzie jutro" i od razu mi się spodobało. DO dziś mam VHS w świetnym stanie. Ale jest u mnie na drugim miejscu, pierwszy to Conery (oryginał zawsze najlepszy).
Offline
Użytkownik
Zgadzam się z Frankiem. Pierwszy Bondem w, którym był Pierce Brosnan to: ,,The World is not Enough" (,,Świat to za mało"). Obejżałem także ,,GoldenEye". Filmy z Brosnanem bardzo mi się podobają. Polecam, 007.
Offline